Dla tych, którzy nie chodzą regularnie na zajęcia i muszą nadrabiać. Dla zamiejscowych lub zajętych, nie mogących uczęszczać regularnie na trening. Wreszcie dla uczniów prywatnych, którzy chcą porównać swe umiejętności z innymi i poćwiczyć w parach z różnymi ludźmi. Oraz dla tych, którzy tak pokochali ćwiczenia, że potrzebują ich więcej. Tym wszystkim należy polecić seminarium w Lanckoronie.
Wikipedia:
Lanckorona wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie wadowickim, w gminie Lanckorona.
Wieś leży w Beskidzie Makowskim, niedaleko na południe od Krakowa, nad rzeką Skawinką, na wysokości ok. 500 m n.p.m. Wieś zachowała oryginalną drewnianą zabudowę z drugiej połowy XIX wieku.
więcej
Treningi organizowane są w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Lanckoronie (ul. Szkolna, przecznica głównej ulicy miejscowości Krakowskiej). W ciepłej porze roku zdarza się też ćwiczyć na gruntowych i trawiastych boiskach wokół. Noclegi w którymś z akurat wolnych pensjonatów lanckorońskich. Uczestnicy mogą prosić o zarezerwowanie miejsca lub sami telefonicznie zapewnić sobie taki nocleg, jaki chcą. Każdy płaci za siebie, co zapewnia swobodę w wyborze tego, jak się śpi i co i kiedy się je. Niektórzy dojeżdżają z Krakowa, a żywią się w restauracji "Sielanka" lub zamawiają posiłki w pensjonacie, w którym nocują zamiejscowi.
Pod tym adresem można zdobyć numery telefonów i adresy pensjonatów.
Dojazd samochodem: z Krakowa na południe "zakopianką", potem skręt na Cieszyn; w Izdebniku, za centrum, po wjeździe na najwyższy punkt drogi skęt w lewo do Lanckorony. Położenie można sprawdzić tutaj.
Na miejsce można się także dostać busem z Krakowa lub Kalwarii Zebrzydowskiej (rozkłady jazdy), zaś do Kalwarii pociągiem, jadącym do Zakopanego. Tutaj znależć można informacje na temat przystanku Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona i tamtejszy rozkład jazdy.
Program
przewiduje po 5 godzin treningu w sobotę i w niedzielę. W wypadku tzw. "długiego weekendu" w grę może wchodzić jeszcze jeden dzień, co wpływa na cenę zajęć. Obejmuje ona wynajem i rezerwację sali oraz wynagrodzenie instruktora (instruktorów). Poziom zajęć dostosowany jest do zaawansowania uczestników, choć zawsze chodzi głównie o poprawę struktury ciała w trakcie ćwiczeń i ruch uwagi (pracę wewnętrzną).
Opinie
»O Lanckoronie słyszał chyba każdy, szczególnie mieszkający na południu Polski. Dzięki seminariom taiji poznałem ją i jej okolice z zupełnie innej strony niż "zwykły" turysta. Tam jest coś, co nie pozwala zapomnieć o tym miejscu. To specyficzna atmosfera, na którą składa się nie tylko urzekająca okolica, zabudowa, ale przede wszystkim jej mieszkańcy. To zupełnie inny świat. Połączenie takiego klimatu z wielogodzinnym (a często całodniowym) treningiem pozwala na osiągnięcie pełnego odprężenia oraz skupienia podczas ćwiczeń. Po dwóch dniach takiego seminarium wracam do codziennych obowiązków naładowany energią bardziej niż po tygodniu ćwiczeń w mieście. Tam jest czas na to, aby skoncentrować się na treningu oraz dokładnie omówić i dopracować szczegóły wykonywanych ćwiczeń.
Sam trening to nie wszystko. Niezależnie od pory roku, spacery po okolicy, wspólne obiady, kolacje, a potem wieczorne dyskusje z przyjaciółmi podkreślają jeszcze bardziej tę niesamowitą atmosferę.
W swoim życiu przebywałem na różnych obozach czy seminariach w wielu różnych miejscach. Jednak na seminaria taiji w Lanckoronie jeżdżę już od wielu lat i uważam, że jest to idealne połączenie miejsca z tego rodzaju treningiem i sposobem spędzenia wolnego czasu. To naprawdę duża i mocna dawka pozytywnej energii.«
Bogdan Finowski, instruktor WCTA-PTRChen
» Taiji to dla mnie oddech. Wytchnienie od nerwówki, dnia
codziennego i zabiegania. Relaks i radość ruchu.
Lanckorona to unikalne miejsce gdzie spotkamy miłych ludzi, dobrą
kuchnię, cudowną okolicę. To inspiracja do działania.
Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że Lanckorona jest do celów taiji
wprost wymarzonym miejscem. Czyste powietrze, spokój sprzyjają
koncentracji podczas ćwiczeń. Wyraźnie zwiększa to wydajność
i efektywność treningów. Dwa dni spędzone w Lanckoronie na treningu
odpowiada miesiącowi nauki. Intensywne ćwiczenia przerywane spacerami
i zwiedzaniem, doładowują mnie mocno. Pomimo intensywności treningów
mogę Tam odpocząć i zrelaksować się. Nawiązując do "klasyka",
dla mnie taiji i Lanckorona to "oczywista oczywistość"«.
Andrzej Włodek, asystent instruktora WCTA-PTRChen
»Odkąd odkryłam Lanckoronę dla siebie, wracam w to miejsce by
odpocząć, nabrać dystansu zwłaszcza gdy mogę tu praktykować taiji
pod okiem mistrzów, instruktorów i w gronie przyjacół.
To miejsce magiczne samo w sobie Choć tak blisko Krakowa, zachowuje
niezmiennie spokój, urok zaścianka ze swoim łagodnym krajobrazem
i duchem historii. Taka atmosfera wpływa niesamowicie kojąco
i inspiruje do poszukiwania równowagi. Choć ćwiczymy taiji na
codzień, seminaria weekendowe w Lanckoronie to zawsze wyjątkowe przeżycie.
Polecam i zapraszam wszystkich, którzy poszukują harmonii i siebie «
»Mieszkam niedaleko Krakowa, ale nigdy wcześniej nie byłam w Lanckoronie. Zaczęłam tam jeździć dopiero trenując taiji. Zawsze zakochana byłam w górach, tam najlepiej się czułam i nie przypuszczałam nawet, że zupełnie niedaleko jest miejsce, które ma urok i spokój jaki lubię najbardziej. Kiedy po raz pierwszy pojechałam do Lanckorony poczułam się tam jak u siebie i do tej pory jest to dla mnie najprzyjemniejsze miejsce na wypoczynek. Można powiedzieć, że Lanckorońska Góra ma bardzo pozytywną energię, albo jak kto woli pozytywne wibracje. Miejsce wyjątkowo nastraja do kontaktu z przyrodą i sobą, co pozwala osiągnąć spokój i wewnętrzną równowagę. Filozofia taiji jest dążeniem do osiągnięcia równowagi,tak bardzo potrzebnej i w stylu walki, i w codzienym zyciu. Równowagi wewnętrznej i zewnętrznej, bo bez tej pierwszej nie da się osiągnąć drugiej.
W dzisiejszych czasach, kiedy człowiek wszędzie musi się spieszyć,a każda minuta jest czasem na wagę złota, oderwanie się od tego codziennego biegu jest jak lekarstwo. Ćwicząc taiji w tak wyjątkowym miejscu można wczuć się w swoje wnętrze «
Anna Tarczyńska, długoletnia uczestniczka zajęć WCTA-PTRChen
»Seminarium taiji w Lanckoronie dla mnie to sposób na stres i zmęczenie. To spotkanie z ludźmi, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Zapominam tu o troskach i problemach dnia codziennego, mogę się wyciszyć i skupić tylko na ćwiczeniach, a wtedy taiji staje się metodą utrzymania ciała i umysłu w dobrej kondycji. Myślę że większość ćwiczących przybywa tu z potrzeby ruchu (ćwiczenia,spacery, zwiedzanie) co zapewnia zdrowie, dobre samopoczucie oraz przyjemność.
Wieczorne spotkania dyskusyjne dostarczają wiele radosnych przeżyć, wlewając w nasze ciała tchnienie dzikich, nasłonecznionych owoców i ciągle "%-tują".