Koordynacja ruchu w taijiquanie

Ćwiczenia taijiquanu polecane są osobom z kłopotami z koordynacją ruchu i równowagą. Na ogół doskonalenie polega na stawianiu sobie coraz trudniejszych zadań, aż osiągnie się w nich doskonałość. Z tego wynika, że nasze ćwiczenia powinny być szczególnie trudne – choć oczywiście zaczyna się od najłatwiejszych. Jeśli to prawda, to w bardzo dużym przybliżeniu.

Rzeczywiście, ćwiczenia formalne (formy) są dość skomplikowane. Na etapie ich nauki trzeba się skupić, by zapamiętać, co zrobić z rękami i nogami, jakie ruchy następują po sobie i w jaki sposób przejść od jednego do drugiego. Niestety, muszą takie być. Dla organizmu są bodźcami, zmuszającymi go do przystosowania się i rozwoju. Żaden z nich jednak nie działa w nieskończoność. Po pewnym czasie następuje adaptacja i ciało przestaje się doskonalić. Im jednak prostsze ćwiczenie, tym łatwiejszy i szybszy ten proces. Im bardziej skomplikowane i wszechstronne ćwiczenie, tym czas jego działania się wydłuża.

Gdy już to zajdzie, całe szczęście mamy następne formy, ręczne i z bronią, którymi można zastąpić tę, która chwilowo nie skutkuje. Trzeba jednak powiedzieć, że mało kto ćwiczy aż tak wiele, by do tego doszło.

Głównym ćwiczeniem pozostaje zhang zhuan, medytacja w pozycji stojącej. Nie wymaga ani koordynacji, ani nie grozi łatwą utratą równowagi; w każdym razie u względnie zdrowego człowieka. Jej celem jest nauczenie się prawidłowej struktury ciała. To znaczy takiej, w której obciążenia rozkładają się równomiernie na wszystkie stawy i mięśnie. Przy okazji rozluźnienie i rozciągnięcie stawów pozwala na wykonanie każdego ruchu w dowolnym momencie.

Drugim celem jest wzmocnienie. Kieruje się uwagę na dantian¹, w skutek czego w mięśniach talii zachodzą zmiany. W klasycznej literaturze mówi się o skierowaniu energii qi² do dantianu, dzięki czemu następuje jego napełnienie. Zmiany w mięśniach powodują, że powstaje wrażenie pełni i siły w okolicach talii.

Gdy ćwiczenie zhang zhuan osiągnie skutek, znikają kłopoty z koordynacją ruchu i równowagą. Taijiquan ma postawową zasadę, z jakiej wynikają wszystkie inne, która decyduje o tym, czy ćwiczenie można w ogóle nazwać taijiquanem. Otóż każdy ruch wykonuje najpierw dantian, poruszając przy okazji wszystkimi częściami ciała, o ile stawy nie są zamknięte lub nadmienie rozluźnione. Taki prawidłowy stan nazywa się połączeniem całego ciała³ (bo rzeczywiście wrażenie jest właśnie takie). Oczywiście, swobodne poruszanie tym obszarem możliwe jest tylko wtedy, gdy rozluźnione i rozciągnięte są stawy biodrowe.

Właściwe poruszanie dantianem jest o wiele łatwiejsze niż dbanie o nogi, ręce, głowę, nachylenie kręgosłupa i td., co zwykle rozumiemy jako koordynację ruchową. Także utrzymanie połączenia stawów sprawia mniej kłopotu, niż dbanie o każdą część ciała z osobna i kontrolowanie, czy są wobec siebie właściwie położone. Gdy więc osiągnie się połączenie wszystkich części ciała, "napełnienie" dantianu i właściwą strukturę, klasyczne umiejętności koordynowania całego ciała przestają być tak niezbędne.

Można więc powiedzieć, że koordynacja i równowaga dzięki ćwiczeniu naszej sztuki tak naprawdę nie poprawiają się. Większa łatwość poruszania się to skutek opanowania właściwej metody posługiwania się ciałem, która ruch i utrzymanie pionu znakomicie ułatwia. Dlatego nawet procesy uwiądu i degeneracji, nie do uniknięcia w bardzo późnym wieku (niektórzy mistrzowie taijiquanu osiągają ponad sto lat) nie upośledzają funkcjonowania tak, jak u tych, którzy nie opanowali tej umiejętności. Oczywiście, samo to, że ktoś porusza się i to bez wysiłku, nie zużywając nadmiernie stawów, procesy degeneracyjne znacznie opóźnia.

       Jaromir Śniegowski


¹ Dla przypomnienia: Uważa się, że organizm ma centra energetyczne, w których magazynować można energię qi (patrz przypys następny). Najwyższe między oczyma, niższe w klatce piersiowej, a najniższe i najważniejsze to obszar w dole brzucha, dwie szerokości kciuka poniżej pępka i trzy szerokości kciuka w głąb. Odpowiada on na ogół środkowi ciężkości ciała (oparcie o niego powoduje, że ciało pozostaje w równowadze). Do niego najczęściej stosuje się nazwę dantian. W rzeczywistości w miejscu tym jest jakby punkt początkowy. W miarę gdy to centrum "napełniania się", zajmuje coraz większy obszar, nawet do całej jamy brzusznej. Najczęściej dantian rozpościera się między wspomnianym punktem pod pępkiem do krzyżowego odcinka kręgosłupa i najniższego punktu ciała, położonego między genitaliami a odbytem. Kierując tam uwagę, powodujemy zmiany w sile i napięciu mięśni, co wywołuje wrażenie pełni. Zaś pełny dantian przejmuje sporą część ciężaru ciała, odciążając kręgosłup.
Powrót

² Qi to sposób, w jaki umysł (uwaga) zmienia mięśnie – najprostsza definicja podana przez wielkiego mistrza Chen Xiaowanga.
Powrót

³ Połączenie jest niemożliwe zarówno wtedy, gdy mięśnie wokół stawu (lub ich część przy nadmiernym przeproście lub zgięciu) są nadmiernie napięte, ani wtedy, gdy są nadmiernie rozluźnione. Usztywniona kończyna nie będzie przekazywała dalej ruchu dantianu. Nadmiernie rozluźniona będzie się poruszała w zależności od sił, które na nią działają, niezależnie od ruchu dantianu.
Powrót